Mój debiut

mój debiut
W programie „Mój debiut” może wziąć udział każdy, kto uważa, że ma coś interesującego do przekazania innym, i chciałby, aby zostało to uwiecznione w formie książki wydanej tradycyjnie lub w formie e-booka.

Kariera w toku

kariera w toku
W programie „Kariera w toku” może wziąć udział każdy, kto już coś wcześniej opublikował i zamierza kontynuować swoją twórczość pisarską, każdy, kto słyszał o nas i chciałby skorzystać z pomocy naszego wydawnictwa.

Ocalić od zapomnienia

ocalić od zapomnienia
Program „Ocalić od zapomnienia” skierowany jest do każdego, kto chciałby upamiętnić w sposób szczególny najpiękniejsze chwile swojego życia, życia bliskich, przyjaciół, znajomych, życia firmy, z którą jest związany.
Biografia (również saga rodzinna, drzewo genealogiczne)

Biografia (również saga rodzinna, drzewo genealogiczne)

„Nie wszystek umrę…”
biografia

Tak rozpoczyna się typowa biografia:

Jan Kowalski urodził się w maju w 1948 roku w Bydgoszczy. W latach 1955–63 uczęszczał do Szkoły Podstawowej nr 28 w Bydgoszczy przy ul. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego 1, w latach 1963–68 do Technikum Kolejowego im. Kopernika w Bydgoszczy przy ul. Unii Lubelskiej 4, w 1968 roku podjął pracę w Przedsiębiorstwie Państwowym Zakłady Naprawcze Taboru Kolejowego w Bydgoszczy przy ul. Konwaliowej 30…

Tak spisana biografia to idealny prezent dla urzędu, ale bynajmniej nie dla rodziny, a już na pewno nie dla Drogiego Jubilata. Nasza propozycja zakłada, że Jubilat jest wyjątkowy, jego droga życiowa interesująca, niebanalna, a on sam uczynił dla innych wiele dobrego. Jest człowiekiem uczciwym, dobrym, zasłużonym, o czym warto przypomnieć i pamiętać. Senior rodziny i prawdziwy autorytet.

Dlatego biografia o Nim powinna wyglądać mniej więcej tak:

Nasz ojciec, dziadek, pradziadek Jan Kowalski, który urodził się w 1948 roku w Bydgoszczy, nie miał łatwego dzieciństwa, a pomimo to osiągnął tak wiele. Przyszedł na świat w czasach, gdy pamięć o II wojnie światowej była jeszcze bardzo żywa. W kraju panowała bieda. Powojenne pokolenie nie miało łatwego startu. Dzieci zmuszone były pomagać rodzicom w gospodarstwie, bo w domu brakowało niemal wszystkiego. W tych warunkach trzeba było niezwykłej determinacji i talentu, żeby bez większych przeszkód ukończyć szkołę. Jednego i drugiego nie zabrakło młodemu wówczas Jankowi, który doskonale umiał pogodzić obowiązki domowe ze szkolnymi. Już wtedy prezentował niezwykłe zdolności organizatorskie i był wzorem dla swoich rówieśników… ale nie uprzedzajmy faktów i cofnijmy się do pierwszych dni szkolnych Jana Kowalskiego.

Był koniec lata 1955 roku. Bydgoszcz pomału przygotowywała się na przywitanie jesieni. Maria Kowalska przyprowadziła swojego syna Janka do Szkoły Podstawowej nr 2, zainicjowanej prowizorycznie w hotelu robotniczym przy ulicy Techników. (Szkoła ta wkrótce potem została przeniesiona do budynku przy ulicy nazwanej wówczas imieniem Janka Krasickiego, a dzisiaj Krzysztofa Kamila Baczyńskiego).

Zobacz też inne projekty w ramach programu „Ocalić od zapomnienia”.