Mój debiut

mój debiut
W programie „Mój debiut” może wziąć udział każdy, kto uważa, że ma coś interesującego do przekazania innym, i chciałby, aby zostało to uwiecznione w formie książki wydanej tradycyjnie lub w formie e-booka.

Kariera w toku

kariera w toku
W programie „Kariera w toku” może wziąć udział każdy, kto już coś wcześniej opublikował i zamierza kontynuować swoją twórczość pisarską, każdy, kto słyszał o nas i chciałby skorzystać z pomocy naszego wydawnictwa.

Ocalić od zapomnienia

ocalić od zapomnienia
Program „Ocalić od zapomnienia” skierowany jest do każdego, kto chciałby upamiętnić w sposób szczególny najpiękniejsze chwile swojego życia, życia bliskich, przyjaciół, znajomych, życia firmy, z którą jest związany.
Celebryta z książką

Celebryta z książką

Czy wiesz, jak wygląda marketing wydawniczy? Każdy sposób jest dobry, by promować literaturę. Dziś fachowcy od marketingu wykorzystują m.in. Facebooka, Twittera i Instagram, by informować o nowościach książkowych i ciekawych faktach z życia autorów. I to działa, bo z mediów społecznościowych (niestety) czerpiemy większość naszej wiedzy o świecie. Na szczęście marketing literatury to także (skuteczne) działania „analogowe”, a właściwie połączenie świata wirtualnego i realnego.

Na świetny pomysł wpadli autorzy księgarni internetowej www.onegrandbooks.com. Nakłonili oni znanych i cenionych ludzi oraz celebrytów (czyli osoby znane z tego, że są znane!) do rekomendowania dobrej literatury. To pomysł nienowy, bo rekomendacje intelektualistów co rusz pojawiają się w sieci, trafiając przede wszystkim do tych, którzy książki czytają i zawsze będą czytać. Co jednak zrobić z tymi, którzy od literatury stronią, ignorując rozpaczliwe sugestie wydawców, bibliotekarzy i księgarzy? Może do nich szybciej trafią rekomendacje od aktorów i aktorek, np. Toma Hanksa czy Jamie Lee Curtis? Skoro takie persony chwalą się swoim księgozbiorem, to czemu nie spróbować czegoś, co pewnie nie boli i może okazać się całkiem przyjemne?

Marketing wydawniczy. Chwyt 1: ulubione książki gwiazd…

Chcecie wiedzieć, jakie książki poleca Tom Hanks? Do jego ulubionych tytułów należy powieść „A Gentleman in Moscow” Amora Towlesa, „Stasiland” Anny Funder oraz „1939: The Lost World of the Fair” Davida Gelerntera. Z kolei Tilda Swinton, znana chociażby za sprawą filmu Jima Jarmusha „Tylko kochankowie przetrwają”, uwielbia „The Driver’s Seat” Muriel Spark oraz „Love in a cold climate” Nancy Mitford. Ale nie tylko aktorzy wspierają swoimi opiniami internetową księgarnię www.onegrandbooks.com. Wśród nich są projektanci, reżyserzy, muzycy, filozofowie oraz pisarze.

Marketing wydawniczy. Chwyt 2: tylko człowiek sprzedaje…

To stara dziennikarska zasada: jeśli publikujesz gdzieś jakieś zdjęcie, pamiętaj, by była na nim czyjaś twarz – twarz wyrażająca emocje: smutek, radość, rozpacz, zaskoczenie. Tylko wtedy będziesz mieć pewność, że ktoś zwróci uwagę na Twoją fotografię, wyłapując ją z informacyjnego szumu (codziennie nasz mózg przyswaja aż 32 GB tego typu informacji). Identyczną zasadą kierują się spece od marketingu, pamiętając, że tylko człowiek nakłoni drugiego człowieka do zakupu samochodu, musztardy lub telefonu komórkowego. Dlatego, promując książki, musimy pamiętać, że to nie tylko przedmiot jest ważny, ale i autor oraz opowiedziana przez niego historia.

Marketing wydawniczy. Chwyt 3: Twardoch w „Tańcu z gwiazdami”…

Przyszło nam żyć w ciekawych czasach: na spotkania z celebrytami piszącymi książki przychodzi więcej osób niż na rozmowy z prawdziwymi literatami. Przecież popularność mierzy się częstotliwością bycia w telewizji, najlepiej w tzw. prime time, czyli najlepszym czasie antenowym. A skoro w Polsce największą oglądalnością cieszą się programy o tańcu, gotowaniu i śpiewaniu, może kiedyś jakiś celebryta lub celebrytka pojawi się w „Tańcu z gwiazdami” w koszulce promującej najnowszą powieść Szczepana Twardocha, a popularny mistrz kuchni odkryje przed nami przepisy zawarte w genialnej powieści „Przepiórki w płatkach róży” Laury Esquivel. Siła takiego przekazu może być ogromna.

Ale na początek zacznijmy od siebie. Może ktoś odważy się założyć koszulkę z wizerunkiem swojego ulubionego autora albo przeczyta przynajmniej kilka stron książki, jadąc metrem albo autobusem? Jeśli chcemy zmieniać świat na lepsze, zacznijmy od siebie.

Zobacz inne artykuły na naszym Blogu!

Comments are closed.