Mój debiut

mój debiut
W programie „Mój debiut” może wziąć udział każdy, kto uważa, że ma coś interesującego do przekazania innym, i chciałby, aby zostało to uwiecznione w formie książki wydanej tradycyjnie lub w formie e-booka.

Kariera w toku

kariera w toku
W programie „Kariera w toku” może wziąć udział każdy, kto już coś wcześniej opublikował i zamierza kontynuować swoją twórczość pisarską, każdy, kto słyszał o nas i chciałby skorzystać z pomocy naszego wydawnictwa.

Ocalić od zapomnienia

ocalić od zapomnienia
Program „Ocalić od zapomnienia” skierowany jest do każdego, kto chciałby upamiętnić w sposób szczególny najpiękniejsze chwile swojego życia, życia bliskich, przyjaciół, znajomych, życia firmy, z którą jest związany.
Od czytania do programowania

Od czytania do programowania

Jeśli kiedykolwiek myśleliście o tym, jak zwiększyć zainteresowanie książkami wśród dzieci i młodzieży, bądź też czy zapisać się na warsztaty czytania, ten tekst jest dla Was. Bo rozwiązanie jest proste. Trzeba pokazać młodym czytelnikom, że lektura książek to nie tylko dobre oceny z języka polskiego, ale i konkretne korzyści finansowe. To banał, ale nie wszyscy o nim wiedzą: przygoda z czytaniem tak intensywnie rozwija mózg dziecka, że w wieku dorosłym człowiek jest w stanie podejmować najtrudniejsze wyzwania intelektualne, rozwiązując nie tylko zagadki humanistyczne, ale i matematyczne. A skoro nasza głowa może być skutecznie zaprogramowana na pracę w trybie „geniusz”, dzięki czytaniu książek możemy być np. świetnymi programistami.

Młodzi wielbiciele gier komputerowych

Prowadząc warsztaty czytania, nieraz zderzałem się z problemem pozornie nie do rozwiązania. Młodzi wielbiciele gier komputerowych, mediów społecznościowych i wirtualnej rzeczywistości nie byli w stanie nawet przez kilkanaście minut skupić uwagi na (według mnie fascynującym) wykładzie o zaletach czytania. Dzieciaki, słysząc o poezji, beletrystyce, pisaniu książek i poszerzaniu zasobu leksykalnego, ziewały ze znudzenia albo złośliwie przerywały moją prelekcję, zadając pytania w stylu: „Czy lubi pan grać w Counter-Strike’a albo w Minecrafta? Ma Pan konto na Instagramie?”.

Jak z nimi rozmawiać?

Pomyślałem wtedy, że skoro wszyscy moi słuchacze myślą tylko o komputerach, grach, smartfonach i facebookach, to może warto pokazać im, że nowoczesne technologie to nie tylko odtwórcze korzystanie z programów i aplikacji przez kogoś już napisanych. To też możliwość wymyślania nowych rozwiązań, z których korzystać mogą miliony ludzi na świecie. Kto może odnieść sukces na tym polu? Przede wszystkim wizjonerzy obdarzeni zdolnością kreatywnego myślenia, cyfrowi rewolucjoniści, intelektualni buntownicy otwarci na świat. By zachęcić dzieciaki do ich naśladowania, pokazałem im kiedyś interaktywną mapę mózgu, tłumacząc, jakie obszary odpowiedzialne są za poszczególne rodzaje myślenia. I jak obszary te pobudzane są w trakcie czytania.

Czego dowiedzieli się młodzi uczestnicy warsztatów?

Uczestnicy warsztatów dowiedzieli się więc tego, czym są fale mózgowe i jak wpływają one na pamięć oraz procesy przyswajania informacji. Zrozumieli również, jak ważna jest koncentracja (np. podczas programowania) i dlaczego książki wpływają na umiejętność szybkiego i długotrwałego skupiania uwagi.

Krótka mowa motywacyjna

Na koniec swój wykład podsumowałem krótką mową motywacyjną, która brzmiała mniej więcej tak: „Możecie być w przyszłości kimkolwiek chcecie: dziennikarzami, programistami, dyrektorami firm. A może będziecie chcieli pracować fizycznie. Żadna praca nie hańbi. Ale jeśli już teraz zaczniecie czytać książki, później, mając np. dwadzieścia lat, będziecie mogli zadecydować o swojej karierze, robiąc to, co będzie dla was najwartościowsze. Bo wasz mózg będzie na tyle rozwinięty, że sprosta każdemu wyzwaniu. Zamiast więc spędzać każdą wolną chwilę na przeglądaniu Facebooka lub Snapchata, przeczytajcie biografię Steve’a Jobsa lub opowieść o Harrym Potterze i dajcie sobie szansę na bycie geniuszami!”.

Czytanie wzbogaca

Zabrzmiało patetycznie? Pewnie tak, ale dzieciaki zaczęły mnie słuchać. A kiedy dorzuciłem jeszcze, że w przyszłości dzięki czytaniu książek mogą być bogatymi ludźmi (jako twórcy kolejnego Facebooka lub Instagrama), moi słuchacze szczerze zainteresowali się wykładem. I po skończonym spotkaniu pobiegli do szkolnej biblioteki, by wypożyczyć książkę Waltera Isaacsona, poświęconą twórcy firmy Apple. A więc udało mi się dotrzeć do pokolenia, które, podobno, jest tak uodpornione na czytanie, że zerka wyłącznie do gazetek reklamowych drukowanych przez wielkopowierzchniowe sklepy.

Rada

Moja rada jest następująca: zacznijmy pokazywać dzieciom wymierne korzyści z czytania. Co jeśli nasze dzieci marzą karierze dziennikarza sportowego? Wyjaśnijmy im, że nigdy biegle nie opowiedzą o meczu, jeśli nie będą mieć bogatego słownictwa. Słownictwa, przyswojonego dzięki czytaniu książek i czasopism. A jeśli ciągnie je do pisania bloga lub do kręcenia filmików na YouTubie, wyjaśnijmy dzieciakom, że przekonanie kogoś do kupienia produktu, obejrzenia filmu lub skorzystania z usługi to umiejętność, która wymaga wiedzy o języku. Przede wszystkim o jego funkcjach perswazyjnych. A gdyby jednak nasze pociechy ciągnęło do programowania? Pokażmy im, że HTML, Java Script, PHP czy Python to języki programowania posiadające określoną strukturę, podobnie jak nasz język ojczysty. Może więc warto wykształcić w sobie zdolność strukturalnego myślenia, czytając to, co zaproponowała pani od języka polskiego? Droga jest prosta: od czytania do programowania!

Dominik Sołowiej

Comments are closed.