Mój debiut

mój debiut
W programie „Mój debiut” może wziąć udział każdy, kto uważa, że ma coś interesującego do przekazania innym, i chciałby, aby zostało to uwiecznione w formie książki wydanej tradycyjnie lub w formie e-booka.

Kariera w toku

kariera w toku
W programie „Kariera w toku” może wziąć udział każdy, kto już coś wcześniej opublikował i zamierza kontynuować swoją twórczość pisarską, każdy, kto słyszał o nas i chciałby skorzystać z pomocy naszego wydawnictwa.

Ocalić od zapomnienia

ocalić od zapomnienia
Program „Ocalić od zapomnienia” skierowany jest do każdego, kto chciałby upamiętnić w sposób szczególny najpiękniejsze chwile swojego życia, życia bliskich, przyjaciół, znajomych, życia firmy, z którą jest związany.
Jubileusz firmy

Jubileusz firmy

Jak wydać książkę jubileuszową?

jak wydać książkę jubileuszową

Jak wydać książkę jubileuszową? Każda firma ma swoje święto i najczęściej jest to jubileusz. Jeśli przedsiębiorstwo dobrze prosperuje, wówczas nadarza się doskonała okazja, aby podzielić się swoimi sukcesami z innymi, a przy okazji zdobyć jeszcze większe zaufanie rynku i podnieść własny prestiż. Opisanie historii firmy z okazji x-lecia jej istnienia to także doskonały zabieg marketingowy. A poza tym powstałe dzieło dostarczy chwil wzruszeń i powodów do dumy byłym, obecnym oraz zasłużonym pracownikom, no i oczywiście jej zarządcom i właścicielom. I jeszcze tak zwana wartość dodana… Pięknie wydana książka o firmie, a może atrakcyjny album, to również trafiony prezent dla kontrahentów.

Właśnie takim celom ma służyć program „Jubileusz firmy”.

Każda historia ma swój początek, ma go też historia każdej z firm. Niektóre z nich zaczynały się mniej więcej w ten sposób:

Nie zawsze świat gospodarczy był tak poukładany jak dzisiaj. W latach dziewięćdziesiątych ubiegłego wieku mało kto miał dostateczne środki na założenie i rozwój własnej firmy. Najwięcej na rynku było zapału.

Od czegoś trzeba było zacząć. Było ich dwoje. Marta Kowalska i Kamil Malinowski. Entuzjazm był ich największym bogactwem. Właśnie zachłysnęli się wynikającą z przemian ustrojowych wolnością i natychmiast zamierzali coś z nią zrobić, przekuć w sukces, o którym tyle słyszeli zza żelaznej kurtyny. Pewnego dnia postanowili założyć firmę, mieli pomysł i chcieli być najlepsi. Cel był więc z pozoru prosty, choć – jak się miało szybko okazać – wymagał od nich ciężkiej pracy przez wiele kolejnych lat. Ale tymczasem, tego ciepłego lipcowego dnia roku 1990, Marta Kowalska i Kamil Malinowski siedzieli w warszawskiej kawiarni „Ulubiona” i myśleli tylko o jednym. Jak swoją firmę nazwać.

– Może „Marka”? – zaproponował Kamil.
– Skąd ten pomysł? – spytała Marta.
– Połączyłem dwie sylaby z naszych imion – odpowiedział.
– Z naszych? To może „Nasza Marka”…?! – Martę jakby olśniło.

„Nasza Marka” Sp. z o.o. jest dziś jedną z wiodących firm rodzimego przemysłu chemicznego. Zatrudnia ponad pięciuset pracowników, a jej produkty docierają do ponad dwudziestu krajów świata.

Zobacz też inne projekty w ramach programu „Ocalić od zapomnienia”.